Wykształcenie redaktora i korektora tekstów często sprowadza się do polonistyki albo innego pokrewnego kierunku. Wiadomo, że osoby, które dużo czytają i muszą pisać wiele prac zaliczeniowych, lepiej chłoną wiedzę na temat pisania w ogóle. Jeśli do tego uczestniczą w zajęciach stricte warsztatowych dotyczących redakcji i korekty, a więc w jakimś seminarium językoznawczym albo zajęciach z retoryki – mają większą szansę rozwinąć swoje pisarskie umiejętności.
Studia polonistyki niekoniecznie sprawdzają się do nauki zawodu korektora – działa to jedynie w przypadku, gdy student już wcześniej wykazywał zainteresowanie kulturą języka i poza programem studiów sam postarał się o kształcenie w tej tematyce. Ale wracając do zawodu redaktora i korektora tekstów – wykształcenie niekoniecznie musi być stricte polonistyczne. W gazetach różnego typu potrzebni są fachowcy z odmiennych dziedzin wiedzy – ekonomii, historii, dietetyki czy medycyny w ogóle itp. Zależy, do jakiego pisma pragniemy się dostać w roli redaktora. Możemy, jeśli tylko mamy talent do pisania i chęci, podszkolić się w redakcji i spróbować wypowiedzieć się na piśmie w wybranej dziedzinie – pamiętajmy, że potencjalny pracodawca będzie chciał zapoznać się z naszym stylem, poziomem pisarskim i merytorycznym naszej twórczości. Można też przed oddaniem materiału do oceny redaktorskiej powierzyć materiał słowny profesjonalnemu korektorowi, który poza poprawą być może zgodzi się w skrócie omówić zalety i wady tekstu – co stanowić będzie wskazówki dla autora.